P5310036 kadr smW pełni uzasadniona krytyka naszych lokalnych władz wyrażana na forach internetowych, zamiast przynieść efekty w postaci naprawy „błędów i wypaczeń” :-),  owocuje  kolejną próbą „zamknięcia ust” w imię zasady: „nawet jeśli jest źle, to jest dobrze gdy się o tym nie mówi”.

Zbigniew Sanocki, nie zrażony rozstrzygnięciem sławnego konfliktu w Mosinie jak również przegranymi przez siebie innymi sprawami,  postanowił ponownie walczyć o swoje „dobre imię” w sądzie. Tuż przed świętami, gdy z gminnej strony spływały, podpisane jego nazwiskiem  serdeczne życzenia dla mieszkańców, niektórzy z nich otrzymali akty oskarżenia. Można jedynie wyrazić radość z faktu, iż tym razem do walki z wolnością słowa, nie będą wykorzystane gminne pieniądze i nadzieję, że Sąd i tym razem stanie na wysokości zadania.

Zgodnie  z Art. 54. Konstytucji

Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

Swoboda wypowiedzi jest podstawą społeczeństwa demokratycznego. Służy kontroli władzy publicznej  i wpływa na poprawę jej funkcjonowania. Konstytucja precyzuje, że cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu jest zakazana. Osoby pełniące funkcje publiczne, muszą liczyć się z krytyką podejmowanych przez siebie działań.

Oskarżonymi przez Sanockiego osobami są: Tadeusz Kruczek, Ryszard Zagórski i Radosław Jermak. Wymienieni dostali wezwanie do Sądu Rejonowego w Krośnie na dzień 15 kwietnia na posiedzenie pojednawcze. Nikt z oskarżonych nie pojawił się w tym dniu w Sądzie bowiem w naszej ocenie, nie ma podstaw ani powodu by się pojednać. Termin właściwej rozprawy Sąd wyznaczył na 11 czerwca br. Będziemy o jej przebiegu informować. Z kuriozalnym w naszej ocenie aktem oskarżenia można zapoznać się poniżej.

 

Ryszard Zagórski

Akt oskarżenia